Zaczynam od zera. Pierwszy dzień nowego miesiąca wydaje się być bardziej motywujący do podjęcia zmian niż jakikolwiek inny. Swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem zaczęłam rok temu. W połączeniu z regularnymi treningami efekty były oszałamiające.Jak dla mnie. Minus 10 kg i poprawa wglądu oraz samopoczucia. Niestety po wakacjach zabrakło czasu. przez pracę i studia i brak motywacji przerwałam to co wychodziło mi tak dobrze. Słodycze znów zaczęły smakować a ciało troszkę się zmieniło. Mówią, że publiczne przyznanie się do błędu i obietnica poprawy motywuje dużo bardziej. Zobaczymy!
Pełna motywacji
Emi
Zdjęcia przed i po